“Przyjaźń jak mur obronny”

“Większość ludzi kontaktuje się z innymi po to, by wymieniać poglądy lub załatwiać jakieś interesy. Przyjaciele kontaktują się ze sobą po to, by się sobą cieszyć. W kontakcie z przyjacielem nie grozi popadanie w schematy czy powierzchowne rozmowy. Nie ma tu...

“Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny” Antoine de Saint-Exupéry "Mały...

Piosenka zbliżająca

  Ciągle chodzę, w te same miejsca, Bo gdzie indziej Miałbym być? Ja nie szukam, ja wszystko mam! Teraz trzymam to w rękach, bo nie chcę Wypuścić już nic. Nie chcę przygód, ja Ciebie mam, Ciebie mam! Największą przygodę jaką Zesłał mi Pan (Alleluja, Amen, Heja)!...

“To, co osiągamy, osiągamy dzięki innym ludziom”

Zapraszam na drugą część wywiadu Łukasza Jakóbiaka (20m2) z Jackiem Walkiewiczem. Kto nie słuchał pierwszej części, zachęcam od rozpoczęcia od niej: “Zmieniamy się dzięki ludziom, których spotykamy” Cz.2 “Jak być szczęśliwym” – Jacek...

“Zmieniamy się dzięki ludziom, których spotykamy”

Jestem zdania, że Jacka Walkiewicza trzeba słuchać. To zdecydowanie najlepsze jego wydanie. Jest zawodowym mówcą i sztukę przemawiania opanował w taki sposób, że chłonie się zdanie po zdaniu. Zresztą ponad 2 794 818 internautów (stan na dzień 8.07.2018 godz.22.00), bo...

Jak tak dalej pójdzie(sz), to (z) kim będziesz…?

W styczniu miałam przyjemność uczestniczyć w przyjęciu z okazji 60-tych urodzin przyjaciela moich rodziców. „Wujka” Romka znam od urodzenia i jest mi bliższy niż niejeden krewny, choć nie spotykamy się zbyt często (nie licząc facebooka :)). Tym bardziej ucieszył mnie...

Czy przemówią ludzkim głosem, czyli jak przeżyć święta?

Nie dla wszystkich święta są miłe, łatwe, wyczekiwane. Dla wielu osób to najgorszy czas w roku, bo trzeba zasiąść przy wigilijnym stole z ludźmi, którzy wcale nie są nam bliscy. Z teściami, którzy nas nigdy nie zaakceptowali, z byłymi małżonkami lub co gorsza –...

...

Co się stanie, gdy się na moment zatrzymasz?

Na moim osiedlu mieszka pewna pani, lat 69. Gdy nie znałam jej imienia, nazwałam ją “panią fartuszkową”, bo nosi taki fartuch, który niezmiennie kojarzy mi się z panią z mięsnego… Zauważyłam, że podejrzanie często ma coś do zrobienia przed swoim...